rok 2016 to 5 startów w zawodach – jak widać nie był to szczęśliwy rok jednak nie narzekam:

półmaraton Gór Stołowych (opis biegu)  tu walka na lodzie w złych butach było wesoło 🙂 Miałem problemy by ustać więc to że się nie połamałem zaliczam na plus dystans 21 km 1000+ czas 2:25:16 miejsce open 53 i w kategorii 5

Wielka Prehyba (opis biegu)   43,3 km 1925 + biegłem czujnie po kontuzji więc czas na plus 4:54:43 miejsce open 89 i kategoria 23

Zugspitze Ultratrail (opis biegu)  ostatnie 20 km to walka z zimnem i tylko silna wola spowodowała, że mimo wszystko to ukończyłem zatem czas beznadziejny  dystans 100 km 5380 + czas 18:53.3 open 142 i w kategorii 50

K-B-L (opis biegu)  110 km 3667+ , niestety od 70 km nie biegłem z powodu kontuzji więc czas słaby  :/ 16h 42:13 miejsce open 74 i w kategorii 20

Garmin Ultra Race (opis biegu)  53 km 1840 + czas: 5:38 miejsce open 18 i kategorii 5

5 startów a treningów biegowych 200 i 3352 km w nogach

Nie zmieniałem planów treningowych w stosunku do 2015 r i nadal bieganie to 5 dni w tygodniu i 2 dni na stabilizacje/jogę oraz zimą siłownie. Zwiększyłem o tydzień okres roztrenowania i było to 5 tygodni. Wydaje się też, że pozbyłem się kontuzji. Rok 2017 to także 5 startów choć kwestia CCC nadal nie jest pewna bo losowanie w przyszłym tygodniu.