Karkonoskie spotkanie kończące sezon biegowy

Duńczycy mają słowo na określenie stanu szczęścia i relaksu. Jest to słowo opisujące całą koncepcję mająca ponad 200 lat. To cieszenie się małymi przyjemnościami dnia codziennego poprzez atmosferę relaksu i komfortu oraz bycia razem na co dzień.  Metoda ta mówi: Walcz o swoje prawo do szczęścia. A przy okazji, bądź naprawdę tu i teraz. Cała ta koncepcja […]

Read More

Maturalne hasanie zaliczone na 5

4:00 rano budzik zrywa z nóg, czas wstać i jechać na dworzec. Do autobusu wpadam 10 minut przed odjazdem, autokar pełen ludzi, szukam Magdy ale jej nie widzę :/ Znajduje miejsce do siedzenie i wysyłam info sms, że ja już jestem. Cisza. SMS od Magdy przychodzi 5 minut po odjeździe: „pip !  zaspałam !” hehe […]

Read More

Kruszenie karkonoskiego lodu butami biegowymi

napisane dnia

Po niedawnej wizycie po czeskiej stronie Karkonoszy zapragnąłem więcej, nie wiem czy to kwestia nowego terenu czy faktycznie od strony czeskiej Karkonosze jakieś ładniejsze są. Narysowałem trasę wgrałem do zegarka i można było ruszać. W piątek w nocy meldujemy się, dwóch Tomków Józef i ja w Karpaczu, zakładamy plecaki włączamy czołówki i w drogę do […]

Read More

Boski wypad na narty

napisane dnia

Są takie wyjazdy, o których opowiada się potem wiele kolejnych sezonów jaki to był wtedy warun, jaki śnieg, jakie słońce jakie wszystko że ach och i de best. Takim owianym legendami wypadem był ten skiturowy weekend. Faktycznie dopisało wtedy wszystko, śmigaliśmy na nartach non stop, wbijając się co rusz w las, gałązki świerków muskały nam […]

Read More

weekend w Karkonoszach na skiturach

napisane dnia

nie zawsze pogoda i warunki są idealne. Tak było podczas tego weekendowego wypadu. Śniegu było mało i był wywiany do tego na podejściu była słaba widoczność. Znaleźliśmy miejsce na rozbicie namiotu. Na drugi dzień było znacznie lepiej – świeciło słoneczko więc szybko jakieś śniadanko i w drogę. Planu nie było – było szukanie warunków, szliśmy […]

Read More