CCC pogodowa wieża Babel

Intro: O UTMB pierwszy raz dowiedziałem się na długo zanim zacząłem biegać. Wtedy zdjęcie setek osób podchodzących pod jakąś ścianę w górach jakoś do mnie nie przemówiło ponieważ w tamtym czasie byłem mocno sfiksowany na punkcie MTB. Więc spoglądałem na to zdjęcie zastanawiając się jakby z tego zjechać czy podjechać rowerowo. Bieganie to kompletnie nie […]

Read More

Trening z Rysą

Przy okazji zawodów „Bieg Granią Tatr”, w którym startowała Anetka postanowiliśmy, że pojedziemy razem i też zrobimy sobie swój własny bieg. Docelowo mieliśmy też dopingować znajomych na trasie w rejonie punktu na Murowańcu. Tak więc mieliśmy być przysłowiową „jedną dupą na dwóch weselach”. Tyle plany – widomix, plan trzeba mieć i najelepiej jeszcze kilka różnych […]

Read More

przebudzenie mocy – 3xŚnieżka

Wszyscy jesteśmy równi wobec siebie, każdy ma dostęp do tego samego i dla każdego czas jest taki sam. Są jednak jednostki, które błyszczą na tle innych niczym brylanty. Diament też powstaje z pospolitego węgla ale występuje bardzo rzadko. Dlaczego ? Dzieje się tak dlatego, że krystalizacja przebiega w ekstremalnych warunkach, pod ciśnieniem przekraczającym 70 ton […]

Read More

Chojnik maraton – najarani bieganem

Jak dużo poświęcisz dla czegoś co kochasz robić ? Na ile wyrzeczeń Cię stać ? Gdzie leży granica, której jednak nie przekroczysz ? Czy te pytania są Ci obce ? Mi nie, sport który uprawiam, obecnie ale też i poprzednie aktywności zawsze domagały się odpowiedzi na te pytania. Często słyszałem pytania czy nie boje się, […]

Read More

Ślęża – najbliższa mi góra

2,5 godziny jazdy dzieli mnie od góry, którą całe swe życie omijałem pędząc dalej na południe ku pasmom górskim Karkonoszy, gór Sowich, Złotych Bardzkich i tak dalej. Jednak aby dojechać w wyżej wymienione góry trzeba dodać jeszcze minimum godzinę drogi w jedna i godzinę w drugą co daje nam dwie godziny w aucie zamiast 2 […]

Read More

Babia Góra – Matka Niepogód

Są takie miejsca, które przyciągają jak magnes. Na przykład zapalona świeca przyciąga ćmy, które giną w ich płomieniach. Są też góry, które wielokrotnie mijamy podczas podróży i zdaje się, że niczym Syreny śpiewają nam słodkie słówka. Niedawno mijałem jedno z takich miejsc w drodze na Zimowego Janosika, wystarczyło tylko odwrócić głowę by zobaczyć masyw Babiej […]

Read More

Zimowy Janosik BEDZIES KWICOŁ – przekaz podprogowy zadziałał kwicołem z bólu ale i też ze szczęścia

Długo byłem przekonany, że w górach najbardziej lubię grań, gdy wspinam się skalnym grzbietem i mam tony powietrza po każdej ze stron a gdzieś w dole mającza chmury. Tak to piękne uczucie ! ale jednak na pierwszym miejscu jest nie grań lecz wierzchowina i to najlepiej w postaci rozległych łąk. Łąk, na które aż chce […]

Read More

Góry Sowie – zimowy spacerek biegowy

0:30 sobota w końcu kładę się spać po pracy by o 4:50 wstać, jednak budzę się 10 minut przed alarmem o dziwo wypoczęty i zadowolony. Jak to możliwe, że brak snu nie zdenerwował mnie ? Jest jeden powód – dziś jest bieganie w górach a z prognozy wiem, że będzie rewelacyjna pogoda, zapowiadał się świetny dzień więc […]

Read More

podsumowanie sezonu 2016

napisane dnia

rok 2016 to 5 startów w zawodach – jak widać nie był to szczęśliwy rok jednak nie narzekam: półmaraton Gór Stołowych (opis biegu)  tu walka na lodzie w złych butach było wesoło 🙂 Miałem problemy by ustać więc to że się nie połamałem zaliczam na plus dystans 21 km 1000+ czas 2:25:16 miejsce open 53 i […]

Read More