Najbliższe mi góry to Karkonosze, zaledwie 3 godziny jazdy autem. Tym razem w planach było nocowanie w Strzesze Akademickiej i wybieganie w kierunku Szpindlerowego Młynu i powrót. Pogoda była piękna śnieg albo ubity albo wyratrakowane szlaki, jedynie podejście na grań od Szpindlerowego było w kopnym śniegu ale bez hardcoru. Zrobiliśmy ok 30 km w pięknych górskich klimatach, niestety nie miałem wtedy zegarka i korzystałem z telefonu + endomondo, i jak to bywa z takim zestawem nie zapisało mi pierwszych kilometrów z powodu braku sygnału 🙂 normal

zapis biegu