Moje Mizuny Wave Hayate 3 dobijają do 1100 km przebiegu, czas zatem na małe podsumowanie.
Maksymalny odcinek jednego biegu w tych butach to 100 km a minimalny 5 km. Wave Hayate 3 zaprojektowane są do biegów typu trail i tak też je użytkowałem – w terenie ale czasami do terenu trzeba było dopiec 1 km po asfalcie i dawały radę ale 20 km by nie dały 🙂
Przez te 700 km Mizuno Wave Hayate 3 miał nie 3 a 4 pory roku. Stykały się sporadycznie z asfaltem ale głównie z trawą, kamieniami, piachem, ziemią, szutrem, śniegiem, kałużami i błotem, trawą i korzeniami. Nie będę wdawał się w opisy jaka to guma jest zastosowana, jaki materiał etc bo tego w sieci jest mnóstwo chcę tylko wyrazić opinię jak to się przekłada na realia.
Użytkowanie:
But leży dobrze na nodze, jest i ciasny i luźny zarazem. Trzyma dobrze stopę a jednocześnie czuć przestrzeń dla palcy. Nie obtarły mnie nigdy. Po założeniu buta czuć jak opasa piętę trzyma niczym imadło, daje to pewność podczas szybkich zbiegów. Mizuno Wave Hayate 3 jest niezwykle elastyczny i lekki do tego błyskawicznie się suszy, zatem nie zwracałem uwagi na to, że musze przebiec przez rzekę. Mają dość długie sznurówki na początku mi to przeszkadzało ale w sumie jest ok, wiążę kokardę na dwa razy a końcówki są jeszcze na tyle długie, że wkładam je pod splot. Brudzą się dość szybko i nie jest łatwo je umyć, co przekłada się na szybsze zużycie siateczki przez drobinki piachu jak sądzę. Moje maja już dodatkową wentylację :/
Nie polecam ich na długie zawody, po 50 km w zasadzie nie szło w nich biec. Stopy paliły mnie straszliwie nawet myślałem by zejść z trasy. Na sprinty no 5 km były świetne ba zrobiłem w nich nawet życiówkę 18 minut 🙂 Dystans około maratoński jest dla nich granica poza, którą bym się nie wypuszczał. No i są to szybkie byty raczej na sprinty i szybkie treningi.
W jaki teren:
Są dość wszechstronne zarówno na mokrej jak i suchej skale czy szutrach spisują się dobrze. Przelatywanie przez strome łąki nawet mokre też jest ok. lepiej jednak spadać na piętę gdzie mają wzmocnienie niż na palce. Ostre kamienie nie są problemem, trochę czasami potrafią zrobić uślizg na gładkiej stromej skale nie trzymają jak wibramy ale jest dobrze. Po śniegu też jest dobrze. Ostatnio biegłem w nich połówkę w czasie deszczu po Górach Wałbrzyskich i mimo, że miały już 1000 km przebiegnietę to utrzymywały mnie w pionie na trasie więc plus dla nich. Realna waga 297 g but rozmiar 44